
|
O mnie |
Co nowego |
Najbliższy koncert |
Publikacje|
Koncerty |
Słuchacze mówią |
Co wynika z myślenia|
Msza za Srebrenicę |
Archiwum |
Napisz do mnie |
Abyś mógł w pełni zrozumieć to, co chcę Ci tu powiedzieć, zapoznaj się z tekstem piosenki Jacka Kaczmarskiego Poczekalnia Jest to jedna z tych piosenek, które najbardziej mnie inspirują i przekładają się na konkrety mojego życia. W poczekalniW poczekalni jest miło: sympatyczne towarzystwo, miękkie fotele, można się na jeść, napić, poflirtować, przespać. Przede wszystkim jest ciepło i można siedzieć; wygodnie więc tam oczekiwać na pociągNa peronieNa peronie nie jest miło: trzeba stać, marznąć i moknąć. A pociąg, jak to pociąg, może się opóźniać.Kto wybierze peron, gdy może zaczekać w poczekalni? Jednak peron!Choć kusi poczekalnia, warto wyjść na peron. Przecież to na peron, a nie do poczekalni, może przyjechać pociąg. Uśpieni w miękkich fotelach bohaterowie piosenki, niechętnie wychodzą na peron i szybko wracają do poczekalni, gdy megafony informują, że to nie ich pociąg. Nie sprawdzają nawet, czy ta informacja jest prawdziwa. Moja szansaW życiu także wybieram między peronem a poczekalnią. Poczekalnia to sytuacje, miejsca, warunki bezpieczne, które jednak nie dają nadziei na to, że coś się wydarzy. Peron to sytuacje trudne, niepewne, często ryzykowne, ale ich wybór jest szansą na coś nowego. Mogę wybrać poczekalnię. Nie zmarznę, nie zmoknę, posiedzę, pogadam ...- i tak przeminie mi życie. Mogę wybrać peron. Wówczas na pewno zmarznę i zmoknę, może od stania zabolą mnie nogi. Nie wiem, ile będę czekać na pociąg, może wsiądę do niewłaściwego. Wiem jedno: tylko taki wybór daje mi szansę, by nie zmarnować życia |